KraFcy prezentują klip do „Psycho” i zapowiadają maxi singiel

Zespół KraFcy zapowiada maxi singiel zatytułowany „Psycho”, na który złożą się dwa utwory. Do tytułowego właśnie powstał klip.

foto_krafcy_1
fot. materiały prasowe

ZESPÓŁ KRAFCY ZAPOWIADA MAXI SINGIEL „PSYCHO” I KLIP, BĘDĄCY ZAPOWIEDZIĄ LP.

Maxi singiel będzie zawierał dwa utwory: „Psycho” oraz „Casting” oraz ich remiksy – tłumaczy Robert Laska, gitarzysta KraFców. – Do piosenki tytułowej z singla zrealizowaliśmy teledysk. Nad jego produkcją czuwał Grzegorz Stodolny z Black Light Studio. W teledysku wzięli udział aktorzy młodego pokolenia: Barbara Garstka, Beata Śliwińska, Alicja Karluk oraz w roli głównej nasz wokalista i aktor zarazem – Łukasz „Szczepan” Szczepanik.

Premierę maxi singla zespół zapowiada na 27 lutego. KraFcy chcą o sobie przypomnieć po debiucie wydanego w 2011 roku albumu „eF”. Ma to być także okazja do pokazania się z nowym wokalistą, wspomnianym Łukaszem Szczepanikiem, z którym zespół współpracuje od dwóch lat a którego można było zobaczyć między innymi w ostatniej edycji programu Voice Of Poland. Zapowiadany Singiel, podobnie jak płyta „eF” powstał dzięki fanom, którzy go sfinansowali na jednym z serwisów crowdfundingowych.

Premierę maxi singla zespół zapowiada na 27 lutego. KraFcy chcą o sobie przypomnieć po debiucie wydanego w 2011 roku albumu „eF”

Materiał na naszą drugą dużą płytę jest w zasadzie przygotowany, czeka tylko na profesjonalną rejestrację i realizację – kontynuuje Robert Laska. – My natomiast w najbliższym czasie będziemy się skupiać na poszukiwaniu wydawcy.

Według mnie do singla stworzono dość fajne i klimatyczne, chociaż w zasadzie mało oryginalne wideo. Muzycznie jest bardzo poprawnie, natomiast nie wyczułem tu rockowego pazura, którym chwali się zespół w materiałach prasowych. Największe zastrzeżenia mam do głosu wokalisty, który jest zwyczajnie irytujący, ze swoim głosem wydobywającym się bez żadnego powera jakby tylko „z gardła”, no i z wkurzającym akcentem. Piosenka rozpoczyna się jak każda inna z radia, a kończy zupełnie nijako. Nie wyrwało mnie to z butów, natomiast pewnie ma szansę spodobać się wielbicielom muzyki pop.

Na podstawie materiałów prasowych

Skomentuj to!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *