MIXTAPE DJ SET: Artur Szuba (Szepty i Krzyki)

ODDAJEMY W RĘCE POLSKICH MUZYKÓW NASZ COTYGODNIOWY MIXTAPE! JEŻELI ZASTANAWIALIŚCIE SIĘ CZEGO SŁUCHAJĄ WASI ULUBIENI ARTYŚCI – TERAZ MOŻECIE TO SPRAWDZIĆ.

Artur Szuba (Szepty i Krzyki): Muszę przyznać, że niełatwo jest wybrać 10 ważnych dla siebie piosenek, zwłaszcza kiedy ma się już na karku parę dekad, kocha muzykę i cały ogrom zespołów :))) Postanowiłem pójść ścieżką raczej sentymentalną, czy też w różny sposób podobnie dla mnie klimatycznie 😉

Zestawienie otwiera Republika, bo to zespół, który jako pierwszy rozmiłował mnie w alternatywnym graniu. To właśnie formacja Grzegorza Ciechowskiego zaserwowała mi w głowie rewolucję. Mieszkałem w małym miasteczku, gdzie o muzyczne nowości nie było łatwo, ale jakoś dawało się radę 😉 Rozkochałem się w zimniejszych i tzw. gotyckich klimatach: Joy Division, Bauhaus, The Cure, Siouxsie and The Banshees, Sisters of Mercy, X-mal Deutschland, a także w formacjach związanych z legendarnym wydawnictwem 4AD: Wolfgang Press, Cocteau Twins, Dead Can Dance, His Name Is Alive, Throwing Muses, Pale Saints, Lush….

Zamiast Depeche Mode, powinienem raczej zaproponować Kraftwerk, jako protoplastę szeroko pojętej elektroniki użytkowej, jednak w przeciwieństwie do zasłużonych Niemców, Depeszaki, to ciągle twórczy zespół, choć do obu formacji mam słabość ;)))

Ponadto bardzo lubię polską muzykę, tę już klasyczną: Klaus Mitffoch, Dezerter, 1984, Brygada Kryzys, Izrael, itd., po te nowsze formacje: Lao Che, Pogodno, Pustki, Cieplarnia, Cool Kids of Death, Julia Marcell… Do tego zestawu zdecydowanie włączam dokonania koleżanek i kolegów z łączącego nas Requiem Records. Jednakowoż, na drugiego krajowego wykonawcę wybrałem szczecińskiego Kafla, bo to nie tylko moi ziomale, ale także zespół, który wyciągał mnie za uszy z rodzinnego Choszczna. Oni namówili mój ówczesny zespół Marians, na pierwsze w życiu nagrania studyjne w nieistniejącym już Akademickim Radiu Pomorze. Pozdrawiam Panowie! 😀

W zestawieniu zabrakło na przykład mocniejszych brzmień: Helmet, Soundgarden, Alice in Chains, Clawfinger, Rage Againts The Machine, czy tych bardziej tanecznych Chemical Brothers, Faithless, Celldweller… Raczej nie rajcuje mnie hip-hop, ale taki Kaliber 44 uwielbiam 😀 Kurcze, a jeszcze Laibach!

No dobra, STOP! Dodałbym pewnie jeszcze z tysiąc innych propozycji! Cóż, z chęcią dam się namówić na kolejne zestawienia! ;)))))

Cała playlista:

winyl3

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress