PATRICK THE PAN – muzyczne podsumowanie 2017 roku!

Specjalnie dla FINE TUNE  Patrick The Pan wybrał swoje trzy ulubione, polskie albumy z 2017 roku. Jacy artyści pojawili się w jego zestawieniu? Sprawdźcie!

fragm. fot. Paulina Wyszyńska

***Kolejność albumów przypadkowa***

Holak ”Introvert / Niecierpliwość (ex aequo)”

Holak to jeden z tych artystów, których się traktuje skrajnie i rozumiem doskonale, dlaczego komuś może być bliżej do obozu kciuków skierowanych w dół. Ja jednak widzę w nim świadomego artystę, który ma pomysł na siebie i jest konsekwentny w realizowaniu tego zamysłu. Robi to też profesjonalnie oraz bardzo kreatywnie. Wszystko się tu zgadza: od teledysków, do formy wydania płyty w formie gazety (żałuję, że sam na to nie wpadłem) po produkcję – śmiem twierdzić – na światowym poziomie. I wprawdzie nie ma pod banderą HOLAK niczego, czego by się na świecie nie widziało i nie słyszało wcześniej, ale w kraju nikt tego nie zrobił w tej stylistyce do tej pory lepiej. Ja szanuję!

 

 


 EABS ”Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)”

Zawsze bardzo ceniłem sobie jazz, w którym mimo zawodowego warsztatu muzycy nie zapominali, że ten gatunek nie służy do zaawansowanej masturbacji formą i harmonią przed innymi kolegami w kaszkietach, ale że również da się nim uradować zwykłych śmiertelników (jak mnie). Lubię, gdy płytę jazzową da się zanucić a mam wrażenie, że dla wielu muzyków z tego klubu brzmi to jak oksymoron. W prostocie siła, podobnie jak w melodii – i śmiem twierdzić, że tu leży wielki sukces Kamasi’ego Washingtona czy BadBadNotGood. Po prostu zrobili płyty dla ludzi. I podobnie udało się to EABS – nagrali płytę „prostą”, piękną, momentami wręcz wzruszającą, a przy tym dojrzałą, oddającą hołd przeszłości brzmiącą przy tym bardzo nowocześnie. No i dla ludzi. Da się? Da się.


Trupa Trupa ”Jolly New Songs”
Wszystko już zostało powiedziane i to w niejednym języku o naszych trójmiejskich geniuszach, więc powiem tylko tyle: byłem i jestem po prostu wielkim fanem TT, ta stylistyka przemawia do mnie i dotyka mnie kompletnie i nie potrzebowałem wielu przesłuchań, by wiedzieć, że nowa płyta Trupiarzy będzie bardziej, niż jolly. Skromnisie.

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress