[PRZE-gadane] Michalina Domańska-Krawiec z keep rockin’

Muzycy mają u nas PRZE-gadane. Rozmawiamy z nimi o rzeczach poważnych i niepoważnych, istotnych i absurdalnych.

Dziś na nasze pytania odpowiada Michalina Domańska-Krawiec, wokalistka w zespole keep rockin’.

Najkrytyczniej oceniam…?

Siebie. Chociaż mąż twierdzi, że jego.

Festiwal czy koncert klubowy?

Każde miejsce ma swoją specyfikę. Tak naprawdę najważniejsi są ludzie, którzy przychodzą posłuchać muzyki, dlatego i festiwal i klub.  Nie umiem wybrać.

Polskie jest…?

Dobre i niedocenione.

Słuchawki czy głośniki?

Ostatnio słuchawki.

Pierwsza myśl po przebudzeniu?

Kawa.

Jak wyobrażasz sobie szczęście?

Mam szczęście, że nie muszę sobie wyobrażać.

Jaką supermoc chciałbyś posiadać?

Móc zatrzymać czas.

Nigdy nie odmawiam…?

Grania i kawy.

Ostatnio słucham…

Jinjer, PJ Morton, nowego albumu solowego Igora Herbuta (uwielbiam za niesamowitą charyzmę i emocje w głosie).

Najlepszy soundtrack to?

Mam słabość do utworu Hansa Zimmera „Time” z Incepcji. Chociaż może po prostu lubię ten film.

Gdybym miała czas to…

Poświęciłabym na powrót do pływania i doszkalania nowych technik wokalnych.

Nigdy nie zapomnę?

Jest wiele takich muzycznych i niemuzycznych momentów, ale z pewnością nigdy nie zapomnę dnia narodzin mojego syna.

Netflix czy kino?

Kino, chociaż w obecnym czasie zostaje Netflix.

W muzyce lubię najbardziej…?

Wolność.

Głośno czy cicho?

Głośno!

Gdy komuś nie podoba się moja muzyka, to…?

Nauczyłam się, że nie wszystkim wszystko musi się podobać. Jeśli nie ma w tym tak obecnie powszechnego hejtu, to po prostu szanuję opinię.

Chciałbym zagrać koncert z…?

Dave Weckl.

Najbardziej cenię u muzyków…

Samodyscyplinę, dążenie do perfekcji, wrażliwość.

Na koncercie nigdy nie…

Stoję w miejscu.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie prze-gadane1.jpg
Skomentuj to!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *