[PRZE-gadane] Wojtas Dobrzyński
ze Złej Woli

Muzycy mają u nas PRZE-gadane. Rozmawiamy z nimi o rzeczach poważnych i niepoważnych, istotnych i absurdalnych.

Dziś na nasze randomowe pytania odpowiada Wojtas Dobrzyński, wokalista zespołu Zła Wola. Kapela zwyciężyła warszawskie eliminacje polskiej edycji Emergenza Festival (2016/17).

fot. mat. prasowe

Najkrytyczniej oceniam…?

Chyba Samego siebie. Nie mam prawa oceniać innych, bo sam nie jestem doskonały.

Festiwal czy koncert klubowy?

Festiwal. Granie na festiwalu jest niesamowite… otwartość i przestrzeń i masa ludzi po horyzont… fajnie to wygląda.

Ulubiony soundtrack?

Najbardziej do serialu „Miami Vice”, a w szczególności „Broken Wings” Mr. Mister,

Kto jest Twoim ulubionym bohaterem filmowym?

James T. Kirk „Star Trek” – i stary i nowy. Zawsze znajdzie wyjście z sytuacji i odpowiednio to skomentuje z żartem

Jakie ludzkie wady jesteś w stanie zrozumieć?

Wszystkie, ale tylko pod warunkiem jak dobrze poznam osobę. Patrz punkt pierwszy.

Pierwsze skojarzenie ze słowem „rock’n’roll”?

Wolność i energia.

Polskie jest…?

Solidne i czasem dobrze przemyślane, czasem za drogie.

Jaka postać historyczna budzi Twoją największą odrazę?

Bogusław Radziwiłł, ale jest jeszcze paru innych kandydatów do loży szyderstw.

Wolisz słuchawki czy głośniki?

Głoooośniki, i to z dobrym basem. Tak, żebym mógł zagłuszyć myśli, dał się porwać melodii i słowom.

Który przedmiot w szkole sprawiał Ci najwięcej przyjemności?

Były zdecydowanie dwa: historia i język polski. Historia ze względu na świetnych nauczycieli, którzy łamali schemat nauki. A język polski za dyskusje o lekturach.

USA vs UK?

Ju Es Ej muzycznie zdecydowanie. Mentalnie nie przepadam ani za USA ani UK.

Ostatnia przeczytana książka?

Same medyczne… sporo ich… nauka nauka nauka.

Pierwsza myśl po przebudzeniu?

Zawsze i niezmiennie „jaki dzisiaj dzień ?”. Gdyby nie Google Kalendarz… pogubiłbym się.

Ulubiony wykonawca/zespół wszechczasów?

Jest ich bardzo wielu. Tata zaraził mnie „Wishbone Ash”, ELO a potem sam odkryłem Genesis / Phila Collinsa oraz Stinga.

Vinyl vs CD?

Częściej korzystam z CD. Chociaż dawno nie kupiłem nowej płyty.

Jak wyobrażasz sobie szczęście?

Patrząc na swoją żonę i na moją córkę, która rośnie pod jej sercem.

Jaką supermoc chciałbyś posiadać?

Spowolnienie czasu, żeby ten świat tak nie zaiwaniał.

Jakie jest Twoje motto życiowe?

„Rzeczy elektryczne podłączone do prądu działają lepiej” zwłaszcza w domu i podczas remontu.

O autorze:

FINE TUNE
FINE TUNE
Założycielem FINE TUNE jest Jakub Styczyński, od pięciu lat związany z Dziennikiem Gazetą Prawną. Na swoim koncie ma prestiżową nagrodę Grand Press w kategorii Dziennikarstwo Śledcze oraz dwie nagrody im. Władysława Grabskiego, ufundowane przez Narodowy Bank Polski. Z portalem współpracuje również Gosia Sawa, pisząca obecnie dla Polsat News oraz fotografka Kamila Pitucha.