[RECENZJA] Divines –
„Yung Nites” EP

Recenzja electropopowej epki „Yung Nites” zespołu Divines.

11150196_967645046581648_1472852938131293750_n
DIVINES TO DUET Z WARSZAWY, GRAJĄCY W GATUNKU ELECTROPOP. RECENZUJEMY ICH EPKĘ „YUNG NITES”.

Epka składa się jedynie z trzech utworów, za to wypakowanych po brzegi electropopową treścią i energią. Generalnie aż chce się wszystko rzucić i iść szaleć w klubie. Album Divines mógłby też posłużyć jako materiał do mixowania dla DJów, co tylko pokazuje jego dyskotekowy potencjał.

Duet ma bardzo klasyczne brzmienie, nie niszczy go żadnymi breakdownami, dropami, czy rzężącymi modulatorami. Jest konkret, jest energia, jest impreza. Już pierwszy utwór „Yung Nites” brzmi bardzo pozytywnie, wykorzystując przyjemny i pulsujący beat, sprawdzone dźwięki perkusyjne i wysokooktawowy synth. Duet świetnie radzi sobie z elektroniczną kompozycją, szalejąc z reverbami, flangerami, znów udowadniając klubowy flow swojej muzyki. Wokal Lulu Zubczyńskiej też brzmi nieco retro, co wpisuje się w stylistykę electropopu. Żeby jednak nie było nieporozumienia – nie ma tutaj kiczu, jest za to specyficzna elegancja klubowa i dobre wibracje.

Drugi utwór to doskonale zaprogramowany beat i świetna progresja poszczególnych części utworu. Gdzieś tam kojarzy mi się z dawnym kawałkiem Davida Bowie, ale to pewnie przez tytuł „Modern Love”. W każdym razie kawałek to murowany pobudzacz ciała i chill-maker.

„Jest konkret, jest energia, jest impreza.”

Zespół chciał jednak na epce pokazać swoje nieco bardziej trance’owe oblicze i stąd ostatni kawałek to „Promised Land”. Utwór tak samo dynamiczny, jak poprzednie, ale za to nieco bardziej stonowany i refleksyjny, zapewne poprzez lekko fruwający refren, nostalgiczne synthy i sample.

„Yung Nites” to epka, której warto posłuchać, odstresować się i przy okazji poznać solidny, dobrze zapowiadający się duet elektroniczny. Teoretycznie mamy takich na pęczki, ale jednak każdy dobry aż chce się witać z otwartymi ramionami. Epce odejmuję punkty jedynie za zbyt małą przekrojowość brzmienia, trudno jest też określić jak będą wyglądały pełne koncerty Divines i jaki klimat zaprezentują podczas pełnego setu.

7/10
Kuba Styczyński

Skomentuj to!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *