[RECENZJA] Synergia – Mgła

Szczeciński zespół w swoim brzmieniu łączy post grunge i alternatywny metal. Wśród inspiracji muzyków znajdziemy zarówno klasyczne Alice In Chains, jak i zespoły pokroju Alter Bridge czy Dorje.

Wydawnictwo „Mgła” to całkiem przyjemny do słuchania twór z tekstami zarówno po polsku, jak i po angielsku. O czym? Standardowo: dni mijają, staję się mądrzejszy, pokonuję swoje granice, wstaję z kolan. Takie tam piknikowe pitu-pitu. Nie wyobrażam sobie, żeby fani na koncertach śpiewali chóralnie te wszystkie teksty, bo sam wokalisto-gitarzysta wydaje się niezbyt przekonany co do wydobywających się z jego trzewi słów. Szczególnie wyraźnie słychać to w przypadku anglojęzycznych piosenek. Tu dodatkowo nie pomaga przeciętny akcent wokalisty – brzmi jak zarzynanie kota. Moim zdaniem lepiej byłoby wydać ich wersje instrumentalne.

Zwłaszcza, że brzmienie instrumentów to największa zaleta albumu i słyszę to pomimo odsłuchiwania krążka na Spotify (fuj!). Gitary mają drapieżnego pazura rodem z Toola, bas przyjemnie mruczy w wyrazistym miksie, bez zarzutu brzmi też perkusja. No i na plus należy zaliczyć kilka znakomitych aranżacji, jak np. w drugiej połowie piosenki „Droga”, tytułowej „Mgle”, czy „Chance”.

Podsumowując, niezła i dobrze brzmiąca muzyka z pomysłem. I wokalisto-gitarzysta oderwany od karaoke w studenckim pubie. Niestety. Niech zajmie się graniem i organizacją castingu na frontmana.

5/10
Kuba Styczyński

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress